Jest godzina równiutko 00:00 a mnie naszła ochota do napisania notki. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Chyba każdy z nas popełnia błędy, czy tego chcemy czy nie. Jedni uczą się na nich szybciej, drudzy wolniej, a trzeci wcale. Chociaż mówią, że za drugim razem to juz wlasna decyzja i świadomośc tego co się robi.
Każdy z nas miał gorsze chwile, w których myślał, że jest na samym dnie. A wlasnie w takim momencie- podnosił się i był o jedno doświadczenie mądrzejszy. Mamy wzloty i upadki. Czasem coś musi się skończyć, żeby zaczęło się coś nowego. Dajmy temu szanse.
Są osoby, które tylko czekają na nasz upadek i co z tego, niech czekają, byle by sie nie doczekali. Jednakże gdybyśmy potkneli się na ich oczach to nic, oni też kiedyś upadną i zniszczy ich to 100x mocniej.
Zawsze jest coś dla kogo czy czego warto wstać i walczyć dalej. Nieważne czy to pasja, czy rodzina, przyjaciel czy jakiś przedmiot. Ej! Życie jest jedno! To ty ustalasz jak ono będzie wyglądać!
________________________________________________________________
Od jakiś dwóch tygodni miałam problem z kolanem po drobnym wypadku na treningu, ale jakoś się tym nie przejmowałam. Bolało bo bolało, myślałam, że przejdzie. Niestety do tej pory nie przestało, więc wczoraj wybrałam się do lekarza po skierowanie i sie okaże czy to zwykłe zwichnięcie czy coś poważniejszego........a ja sobie grałam i tańczyłam z tym kolanem. Można? Mozna
Tydzień temu byłam w górach, ale jakoś nie miałam czasu ani chęci do pisania notki o niczym. Dodam tylko, że było cieplutko. Pogoda była świetna, niestety w górach śnieg na całego i cała trasa to czyysty lód. Łatwo nie było ale daliśmy radę.
Do zobaczenia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz