czwartek, 26 lutego 2015

Każdy upadek ukształtował twój charakter

Dobry wieczór wszystkim!
Jest godzina równiutko 00:00 a mnie naszła ochota do napisania notki. Zobaczymy co z tego wyjdzie.



Chyba każdy z nas popełnia błędy, czy tego chcemy czy nie. Jedni uczą się na nich szybciej, drudzy wolniej, a trzeci wcale. Chociaż mówią, że za drugim razem to juz wlasna decyzja i świadomośc tego co się robi.

Każdy z nas miał gorsze chwile, w których myślał, że jest na samym dnie. A wlasnie w takim momencie- podnosił się i był o jedno doświadczenie mądrzejszy. Mamy wzloty i upadki. Czasem coś musi się skończyć, żeby zaczęło się coś nowego. Dajmy temu szanse.

Są osoby, które tylko czekają na nasz upadek i co z tego, niech czekają, byle by sie nie doczekali. Jednakże gdybyśmy potkneli się na ich oczach to nic, oni też kiedyś upadną i zniszczy ich to 100x mocniej.

Zawsze jest coś dla kogo czy czego warto wstać i walczyć dalej. Nieważne czy to pasja, czy rodzina, przyjaciel czy jakiś przedmiot. Ej! Życie jest jedno! To ty ustalasz jak ono będzie wyglądać!

________________________________________________________________

Od jakiś dwóch tygodni miałam problem z kolanem po drobnym wypadku na treningu, ale jakoś się tym nie przejmowałam. Bolało bo bolało, myślałam, że przejdzie. Niestety do tej pory nie przestało, więc wczoraj wybrałam się do lekarza po skierowanie i sie okaże czy to zwykłe zwichnięcie czy coś poważniejszego........a ja sobie grałam i tańczyłam z tym kolanem. Można? Mozna

Tydzień temu byłam w górach, ale jakoś nie miałam czasu ani chęci do pisania notki o niczym. Dodam tylko, że było cieplutko. Pogoda była świetna, niestety w górach śnieg na całego i cała trasa to czyysty lód. Łatwo nie było ale daliśmy radę.














Do zobaczenia!




środa, 18 lutego 2015

Nikt nie jest idealny!

Cześć wam!


Perfekcja

Właściwie co to takiego? Co znaczy być " perfekcyjnym". W XXI ludzie zatracają się w swoich wartościach. Rządzi nimi chęć bycia idealnymi. A co jeżeli to wcale nie jest takie dobre? Wyobrażaliście sobie kiedyś jakby to było nie popełnić żadnego błędu? Chociaż zaczynając od dzieciństwa? Wsiąść na rower i od razu umieć jeździć, nigdy nie upaść. Powiecie " co w tym złego?!".Według mnie to była ta cała zabawa, denerwowanie się, ale to była nauka. Nauka tego, że nie da się czegoś umieć od tak. Jak juz być idealnym to też jeździć tylko wyznaczonymi ścieżkami, nie zbaczać, nie widzieć innego świata. Zawsze ładnie wyglądać, od razu potrafić pięknie mówić. Co z innymi dziećmi? Żadne z nich nie byłoby takie jak ty. A co ważniejsze- znienawidzili by cie właśnie za to!

Przechodząc pare lat dalej. Odwołując się już nie do umiejętności a do uczuć. W życiu żadnego błędu? Przecież wszyscy uczą się właśnie na nich, szybciej albo wolniej. Od tak wiedzieć co jest złe, a co dobre i iść tą ścieżką do końca życia? Mmm, nie. Nie spróbować niczego bo będzie się wiedzieć jakie są konsekwencje. A co z kontaktami z innymi ludźmi? Nie będziesz zadawać się z nikim bo nie będzie ci to potrzebne. Bo po co, skoro nie będziesz miał w tym korzyści bo robisz wszystko najlepiej. Z nikim się nie zaprzyjaźnisz bo każdy z nich będzie popełniał błędy. Oczywiście pomijając to, że cie znienawidzą za to jaka jesteś.

Może ta idealność wcale nie polega na tym, żeby wszystko robić najlepiej. Może chodzi o to, żeby rozszerzać swoje możliwości i robić to coraz lepiej. 

Perfekcja nie jest dobra,
Nikt z nas nie jest idealny.
___________________________________________________________________

Ferie lecą mi bardzo przyjemnie, chociaż śniegu brak. Na weekend planuję wyjazd w góry, bo dawno mnie tam nie było. Spotykam się z osobami, dla których nie mam normalnie czasu. Nie mam na co narzekać.

Tylko kilka zdjęć dziś bo tym razem ja stałam przed obiektywem, a jednak czuje się lepiej po drugiej stronie. 

I jeszcze piosenka, która przypomina mi, że do wakacji już coraz mniej! KLIK








A i jeszcze coś. Pamiętajcie, że kazdy komentarz zachęca mnie do dalszego pisania.
Cześć!

niedziela, 8 lutego 2015

Zimno wreszcie!

Hej wszystkim!


Wreszcie zastała nas zima! Śnieg juz troche leżał, ale było potem go nie było i tak w kółko. Teraz zapowiada się, że troche poleży. Mam nadzieje, że do moich  ferii coś z niego zostanie. Wiekszość osób nie przepada za zimą, mrozem i śniegiem, a ja to lubie. Uwielbiam dźwięk śniegu pod nogami i oblodzone drzewa. Wszystko lśni. Oprócz tego śnieg zakrywa wszystko co brzydkie i brudne. Zamiast zasyfionych ulic, parków czy miast tylko biały puch.


Piękny dzień dziś był. Ten widok jak słońce przebija się przez śnieg jest piekny :) Uwielbiam takie chwile. Ciężko uchwycić to na zdjęciu ale mm



Cały weekend spędziłam właściwie w łóżku, nie robiąc nic. Przeglądałam jakieś strony, popisałam z ludźmy i tyle. Nic ambitnego.





  Nadchodzący tydzień nie będzie łatwy, ale damy radę.
Właściwie notka z dupy, więc nic konkretnego, ale miałam ochotę właśnie dać taką notkę.







Więcej zdjęć niż czegokolwiek konkretnego. Narazie, czesc.