Co do zakupów, było strasznie drogo. Na Oxford street było mnóstwo sklepów, ale nie taki sklepików tylko 3,4 piętrowe. Do Primarku nie wchodziłam bo nie chciało mi się. Ceny w River Island, czy Forever 21,Topschop to wszystko conajmniej 15 funtów. A 15 razy prawie 6 to 90 zł.... W ostatni dzien w wybranym H&M w ten dzien były wyprzedaże więc kupiłam spódniczke i croptop'a za 5funtów. Oprócz tego słynne w Ameryce Reeses, magic star i mms bo były cały sklep przeznaczony tym cukierkom ;')
Z tego co sie dowiedziałam to 1/48392 to, że greater London ma ok 12mln ludzi, a z całymi wsiami do okoła z 20mln. Jest 7 nitek metra, a teraz buduje się jeszcze jedna, najdłuższa, jak wchodzi sie do podziemia metra to wygląda to jak małe miasteczko. Jeździ 720 lini autobusowych.
(Tamiza)
(południk 0)
(Natural History Museum)
(Harrod's)
(pałac Bakingam, queen)